
W niewielkiej wsi zamordowany zostaje 60-letni mężczyzna. W morderstwo zamieszanych jest sześciu miejscowych. Denat okazuje się być recydywistą, który przez lata terroryzował okoliczne wsie i jej mieszkańców. Miejscowi, dotychczas niekarani, oskarżeni o morderstwo ze szczególnym okrucieństwem, zostają wchłonięci w tryby bezwzględnej machiny śledczej i sądowniczej. Mieszkańcy wsi, na czele z rodzinami oskarżonych, stają do walki o ich uniewinnienie. Fabuła filmu oparta na prawdziwych wydarzeniach.
oficjalna strona filmu:
http://lincz-film.pl/

reż. Janusz Majewski
scenariusz: Janusz Majewski
Operator: Adam Bajerski,
Producent: WFDiF
Koproducent: Krakowskie Biuro Festiwalowe, współfinansowanie: PISF.
"Różyczka" podbija Australię
Sale wypełnione po brzegi i wielu widzów odprawianych z kwitkiem. Tak wyglądają pokazy filmu "Różyczka" w Australii."Różyczka" (prezentowana za granicą jako "Little Rose") zdobywa uznanie nie tylko widzów, ale także prasy australijskiej. Najstarszy i bardzo opiniotwórczy dziennik australijski "The Age" umieścił "Różyczkę" wśród dziesięciu najlepszych filmów prezentowanych obecnie w Australii. Warto docenić to wyróżnienie bowiem wpływowa australijska recenzentka Philippa Hawker przy tej ocenie naszego filmu brała pod uwagę także te liczne produkcje prezentowane na festiwalu filmowym w Melbourne. Po takiej rekomendacji zainteresowanie "Różyczką" przeszło najśmielsze oczekiwanie organizatorów. "The Age" umieścił "Różyczkę" obok takich filmów jak: "Incepcja" , "Me and Orson Welles" , "Annie Hall" , "Centurion" .
Twórcy "Różyczki", m.in. Jan Kidawa-Błoński i szef WFDiF Włodzimierz Niderhaus , odwiedzili już Canberrę, Sydney i Melbourne a przed nimi jeszcze wizyty w Perth i Adelajdzie. Spotkaniom z publicznością towarzyszą ciekawe dyskusje, widzowie bardzo są zainteresowani naszą kinematografią. Widzowie odbierali nasz film jako opowieść o wielkiej miłości rzuconą na historyczne tło. Pytali o polskie kino, o historię, 68 rok i totalitaryzm, który wdziera się w prywatne życie ludzi - mówi Jan Kidawa-Błoński. "Różyczka" otworzyła stałą i regularną dystrybucję polskich filmów w Australii, która mieć będzie miejsce w sieci kin "Reading Cinemas". W każdą pierwszą, drugą i trzecią niedzielę miesiąca nasze filmy odwiedzą multipleksy w Sydney, Melbourne i Perth. Za takim pomysłem promocji polskich filmów stoi działacz polonijny Tadeusz Matkowski, który już zapowiada, że kolejnym polskim filmem w australijskich kinach będzie "Enen".
(za stopklatka.pl)






